Zakładać własne partie, robić kampanie i jeździć po ludziach, zbierać podpisy poparcia. Tylko niestety mamy tak sprane mózgi, że widzimy tylko te mordy z tv, a nawet chcąc coś zdziałać w samorządzie, własnej gminie, to tak Cie pokierują, że nic nie załatwisz, nie uczą w szkole jak założyć komitet wyborczy, ile podpisów na wójta, ile na posła, ile do senatu, gdzie się zgłosić. To jest wszystko jakieś dziwne tabu, przyjdą kolejni synowie obecnych i będzie jak jest. Druga sprawa, że trzeba mieć na to czas i się temu poświęcić, czyli mieć środki, normalny pracujący nie ma na to czasu. Stąd te wszystkie tłuste koty tworzą takie mafie...