O raroty co nie miara ale dobrze idzie a w dodatku dostałem jakiś list że do sondu wzywają w harakterze świadka a wogule takich ludzi nieznam, i w dodatku ja w d*pie był i gówno widział do Radzynia Podlaskiego.Jaja jak berety ale muszę jechać kto zapłaci za paliwo i za zmarnowany czas.
Pozatym jeszcze jutro mam mieć kontrolę piorin ale to nic dziwnego.
Lubelaki szaleją o to jest najlepsze.