Jeden opryskał trawe przy siatce bo ciężko kosić a drugi sąsiad miał krowy I to zzerly, wienc to trutka jak by nie było jest ,może w ziarno nie wchodzi ale w roślinie to na pewno jest.
Być może że w ziarno nie wlezie bo jeden raz opryskał trawę przy siatce i krowy to zjadły i porzucały,w ziarno być może że nie ale słoma kto wie lepiej nie ryzykować.
Nic się nieda jedynie na przyszłość lepiej zadbać uprawiać pryskać przed siewem jak jest taka presja ten kawałek a teraz co będzie to będzie coś zawsze tam się ukosi,każdy ma jakiś kawałek czegoś że czegoś tam nie dopilnował na straty. Takie życie.
Jakieś chniskie stare dziadki mi pooddawali bo już za stare żeby ostrzyć i za naostrzenie, po prostu tamtymi tez naostrzy ale jakiś słabszy efekt ,częściej trzeba ostrzyć jakby po tej łańcuch był dłużej ostry.
Mocznik ochładza wodę powstaje taka reakcja i aby się rozpuścił musi być granula w ciongłym ruchu az zniknie rozpuści się,najlepiej wsypać go do sita i lać po nim wodę,najbezpieczniejszy sposób.bo można zaphać filtr.
Zresztą oprysk mocznikiem mizernie poprawia kondycję roślin.
Bo ryczałtowcowi dopłaca te 7 procent państwo.
To tak ze vatowiec jak coś tam kupuje to mu państwo zwraca a jak sprzedaje to zabiera tylko ze teraz ta ustawa kowidowa i nie zabiera za zboże a ryczałtowcowi jeszcze do tego dopłaca 7 procent.Skup ma tyle samo pieniędzy z jednego i drugiego tylko do ryczałtowca dopłaca i temu mówią większe pieniądze ryczałtowcowi bo jest z tą dopłatą.
Byczki sprzedaje ale bene musiał i jałoszki jak zechcą kupić bo obora za mała a mi się więcej chować nie chce.Człowiek się już starzeje i mniej napalony na to wszystko.Młode to napalone a z wiekiem zapał spada do roboty.Jak to mówią do młodzieży świat należy.
U mnie by żonka nie chciała w taką glebę siać,musiałem przywieść kilka przyczep takiej 6 klasy i to wymieszać.
Te parę ary ale ziemia teraz do wschodów lux a po czasie może ta glina tez się rozsypie.