Nałapał ,raczej kupił by i w sumie już kupiłem z zamiarem ze sprzedam te dalekie pola,fifty fifty, tylko taki problem ze na tych dalekich słabo dbam bo daleko a się rodzi lepiej jak na zadbanych, dalekie pola nigdy w życiu bym nie kupił tylko odziedziczyłem po dziadkach ze strony matki.
Młody to ma zapał do roboty a staremu już się nie chce, kiedyś miałem mało pola i chyba żyło mi się lepiej niż teraz jak mam sporo.
Był czas na wszystko,można było podłubać w maszynach coś odnowić, poreperować a teraz tylko jak coś się popsuje to się robi.