Chłopaki jest taka sprawa,miałem kupić pole od sieroty i dawałem jej duży hajs i mieszkanie w mieście a onaze znajdzie kogoś innego co wiencej da a nikt do tej pory nie kupił tylko hwast rośnie a podpisałem w kursie że obrabiam,żeby renta szła bo wcześniej obrabiałem a ona ze ktoś kupuję daje więcej i chce żebym ja nie siał,a na zimę zaorałem i na wiosnę obrobiłem pod siew,kablować do kursu czy nie.
Ja dobry człowiekjestem ale whuj wali.