Mam taki jeden kawałek zachwaszczony miejscami miętą i trochę przespałem bo pole daleko. Czwartek poszedł basagran 1l+0,20l butoxone tylko po około 2,5 godz.popadało trochę więc w poniedziałek chyba pójdzie poprawka?
Zostawiłem kilka roślinek samosiejek tak dla ciekawości jak one rozwijać się będą? Żadnej chemi nie dostały i biednie się rozwijały bez rozgałęzień osłonięte od mrozu i trochę w cieniu ale o dziwo zauważyłem nowe pąki kwiatowe tak jak na polu. Chyba na próbę zasieje z hektar swoimi nasionami?
1 zdjęcie początek kwitnienia najlepszy kawałek i tam w miarę dobrze a 2i3 zdjęcie tak kwitnie drugi raz mój najgorszy przemrożony kawałek ale to nie odosobniony widok w okolicy. Pszczół więcej jak pierwszy raz kwitł. Miałem pryskać jeszcze raz od robaka ale chyba odpuszczę bo z tego rzepaku chyba nic nie będzie? Pąków ma jeszcze dużo i kiedy on wyjdzie na wrzesień? Takich jaj to jeszcze nie widziałem?
U nas rzepaki zaczynają kwitnąć od nowa większość ale nie wszystkie i nie wiem od czego to zależy może od odmiany i przemrożone napewno? Żółte pola się porobiły kiedy one dojrzeją?
Jutro ma nie padać to z basagranem trzeba wyjechać bo chwasty przerosną ale z drugiej strony po deszczach to teraz będą wschodzić i sam nie wiem? Wstrzymałbym się kilka dni może co dzień padać nie będzie?
W sobotę padało to po ilu dniach ponowne wschody chwastów będą? Basagranem chcę tylko 1 raz wjechać ale nie wiem czy mi to się uda? Jak na razie 0,25 comanda solo dobrze sobie radzi tylko rzepak miejscami biały ale żyw ale przecież comandem rzepak się pryska.