Ja ze względu na brak opadów pszenice nie równo wschodzą sucho to i chwasty nie wschodzą odpuściłem jesienne odchwaszczanie choć wiem że wiosna będzie bardzo drogo ale nie będę się wk***iać że poprawki trzeba robić.
Kiedyś chowałem od pisklaka pod lampą a jak już większe w chlewiku to ziarno pieprzu w dziób raz dziennie i rosły ale o ptasiej grypie nikt nie słyszał jeszcze. Waga dochodziła ponad 35 kg. żywa ale ponad rok do półtora musiał rosnąć ekonomicznie się nie opłacało ale prawie wszystka pasza swoja była i nikt tego nie liczył.