Kilka lat temu dolny talerz na polnej drodze znalazłem od czeskiej. Okazało się że kolega zgubił oddałem to 0,7 postawił a sam nie pił bo po pijaku zgubił i żona nie pozwoliła.
Kiedyś stosowałem różne mięszaniny z różnym skutkiem bo to też od pogody zależy. Teraz Pictor bo można dużo stracić a zyskać niewiele w porównaniu z obecną ceną rzepaku.