U mnie to samo. Ale jest tragedia. Największa susza od 2019. Jak pod koniec maja trafiało i w tydzień dało 50 mm, tak od początku czerwca tylko 25 mm w opadach po max 7 mm. Trawy wyschły na amen, kukurydze też już szlag trafia. Zachód/północny zachód w tym roku ma większe szczęście do opadów. Ile tam już stref burzowych przeszło i następna się szykuje na jutro.