Skocz do zawartości

ppp

Members
  • Postów

    1910
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ppp

  1. @kali2107- mleko podajemy cielakom od dłuzszego czasu i bardzo dobrze rosną. Biegunka czasem się zdarzy, ale to żadkość, więc na bank nie wywołane przez mleko. Co do starteru-my stosujemy musli z sano- tych z deheus poprostu nie chciały pobierac. Co do Twojej uwagi odnośnie tych hodowców z pierwszej 10 w powiecie- 8 doi powyzej 10tys na rok, mój znajomy ma prawie 11tys na stadzie 120 krów i twierdzisz, ze z innymi paszami to doiłby ile? 20tys od krowy? Wg mnie wiekszosc producentow robi podobne pasze, roznią sie detalami, ale najwazniejsza czescią dawki dla krów jest sam hodowca (gdzies to kiedys przeczytalem) u jednego na mleku x cielaki beda mialy biegunki, u innego bedą ładnie rosły. Tyle w temacie.
  2. @Ursus380123 ( nick prosty jak talala )na wysokie komórki, oprócz tego o.czym pisze Thomas to przede wszystkim odpowiednie podcisnienie w dojarce, unikanie pustodojów, i higiena na stanowisku/legowisku- bez tego zadne witaminy nie pomogą-jak złamiesz nogę to potrzebujesz gipsu, a nie wapnia w tabletkach.
  3. mowię o hodowcach ze stadami.pod oceną.
  4. @kali2107- nie to że jestem tu jakimś adwokatem deheus, ale skąd taka opinia? W powiecie siedleckim bodajze 8 hodowców z pierwszej 10 najlepszych żywi stada z deheus- jak to jest średnio, to jak jest dobrze?
  5. @damianzetor9540- dokladnie o to chodzi- może nie wyrazilem się wystarczająco jasno- chodziło o to, że w przypadku moich rodziców przy niewielkim wzroście nakladów litr mleka będzie droższy- poza tym większe obroty na koncie to więcej możliwości kombinowania.
  6. @danielhaker- więc trzeba się starać złapać na przedział powyzej 30tys :)taki mamy cel- krów trzeba będzie dostawić i doić Akurat u nas jest ten komfort,ze ziemi wystarczy, a obrobka 30ha kosztuje mniej więcej tyle samo niezależnie, czy doi się 15, 20 czy 30 tys miesięcznie.
  7. grosz może i nie, ale w hochland miedzy 25 a 30tys/miesiąc jest bodaj 6gr różnicy w premii na litrach- więc taka skromna pensja gratis
  8. 100 KM to raczej 4 rzędy i raczej bez siewnika z tyłu, siew w drugim przejeździe,ale to i tak 3x szybciej jak w konwencjonalnej uprawie.
  9. zgadza się,po prawdzie, to nie ma tam (mam na myśli maszyny zachodnie) niewiadomo jakiej technologii, rama nie jest zrobiona ze złota, ceny abstrakcyjne, także taka atrakcyjna cena moze przyciagnąć sporo potencjalnych nabywców- sam być może bym się skusił
  10. nadbudowany siewnik mógł być do wysiewu nawozów. Zasadniczo tej maszyny amerykanie używają jesienią- podają P i K. Tą samą maszyną po zmianie dłut na np talerze faliste (nie wiem jak to się po polsku nazywa) "odświeżają" wczesną wiosną pasy siewne aby szybciej się ogrzały. System uproszczony to uzycie agregatu wiosną- w europie chyba najbardziej popularny. Jak dla mnie to super sprawa- świetnie przygotowuje pasy siewne, podaje nawóz a jednoczesnie nie wywracamy do gory nogami całego pola, konserwujemy wilgoć i dajemy życiu biologicznemu gleby istnieć- same plusy.
  11. @up- to niie siewnik, tylko agregat do uprawy pasowej- siewnik bedzie zdaje się z tym zagregowany, ale ta maszyna ziarna czy nasion nie wysiewa.
  12. jakbyś coś wiedział konkretniej to daj proszę znać na pwpowodzenia
  13. rozważasz produkcję? Ile chciałbyś za np. 4 rzędy?nieźle wygląda
  14. i nie powinien gnić tylko się kompostować- a to najlepiej się osiąga napowietrzając pryzmę.
  15. ja jadę- jak wyzdrowieję, bodaj 6.03 na federacyjne do Siedlec. Fakt, Kowalskiego przyjemnie się słucha.
  16. No właśnie nikt, Senior ma wystarczająco dużo zajęć a mnie jakieś paskudztwo dopadło i z domu się nie mogę ruszyć warto było jechać?
  17. @slawek74- hahaha- porównanie w samo sedno @karol- co do wydajności 4tys od krowy- w nowej zelandii to szczyt wydajności i się cieszą, z tym, że tam stado 300-400 krów obsługuje jedna, max 2 osoby, większość roku krowy są tylko na trawie (bez dokarmiania czymkolwiek) i tam liczą ile mleka mogą wydoić na hektarze, a nie od sztuki. Dlatego 700kg hf co daje 4tys na laktację nie ma startu z 350-400kg jerseyem hodowli nowzelandzkiej który daje 3,5-4tys na laktację. Gdybyśmy się wszyscy zawzięli i doili max 4tys od krowy to ucieszą się producenci z innych krajów- mamy niestety takie warunki, że jest handel globalny i cena mleka na GDT w nowej zelandii przekłada się na to co dostają hodowcy w Polsce. To że my się na coś uprzemy to nie znaczy, że reszta za nami pójdzie. Tak jak piszesz, każdy ma swoje uwarunkowania i do nich powinien się maksymalnie dostosować, inaczej to będzie ciągła walka z materią. Pozdr.
  18. @ Thomas2135- świete słowa- duzo hodowców zarabialoby duzo lepiej na mniej wydajnych SM lub MO. Dla najbardziej opornych i oszczędnych polska czerowna (jest doplata 2k na rok do krowy)
  19. ps. te 11pln to jest na krowę na miesiąc-doliczają także jakieś 50gr za wydruk kazdej strony raportu-jak nie masz 500krow to jest koszt jakichś 2-3pln za wydrukowany raport, dodatkowo masz raport na maila czesto 2 dni po próbie i serwis hodowca online gdzie masz dodatkowe dane nie zawarte w drukowanej wersji raportu (dostęp za free)
  20. nic nie musisz dokupowac- ba, zootechnik jest wyposazony w np kolczykownicę- ja nie mam swojej, ta usługa jest gratis :)cale prowadzenie papierów jest po stronie federacji, Ty musisz byc przytomny raz w miesiacu, podac ktora krowa kiedy sie wycielila i co sie urodzilo, kiedy zasuszyłes i tyle. Dodatkowo mozna u nich taniej kupic kolczyki i np pobiorą Ci proby pasz za 35pln, my placimy 123pln bo bierze nam deheus, ale oni bazują na innym systemie zywienia, a zdaje sie ze federacja tylko na INRA.nie jest byc moze regula kiepska jakosc mleka w malej oborze, ale powiedz mi kto z 5 krowami ma i uzywa tacki do badania TOK? bo ja takich nie znam.Prawda jest taka,ze bez oceny nie da się stabilnie prowadzić dochodowego stada stada wysokowydajnych krów- tyle z mojej strony:)pozdr
  21. @ Thomas2135- troche to skrajny przykład- ale takich przykladów jeszcze teochę jest, przynajmniej u mnie w okolicy. Co do ceny- jak w kazdym biznesie, liczy się ilość i chocby skały srały nie zmienimy tego. Inna sprawa, ze z takich mikro hodowli mleko.ma kiepską jakość- komorki? jakie komórki,co to.jest? tłuszcz? panie,u nas wszyscy mają 4.0% Ci "hodowcy" nie traktują swojej pracy zbyt powaznie, to i mleczarnie nie traktują ich poważnie-ot i cala filozofia.
  22. hodowanie simów to.dobra sprawa jak chce sie mieć wiecej spokoju jak z hf. Nie demonizowałbym jednak hfów-nasze naprawdę mają spartanskie warunki i trawki im nie dobieramy do smaku, trzeba robić takie pasze,zeby smakowaly, trzeba tak prowadzić stado,zeby miało apetyt, bez oceny ciezko to zrobić. Poza tym przy takiej samej ilosci krow Ty wydoisz mniej mleka, na powoedzmy tych samych hektarach co ja mam hfy. Koszty stale (oprócz pasz tresciwychi weterynarza- chociaz z tym drugim to bym polemizowal) ja mam wyzsze, ale reszta kosztuje nas tak samo, a ja mam wiecej mleka z tej samej liczby krów o tych samych hektarów. Ja moge tez mieć wyzsza cene,bo moja mleczarnia ( jak większośc) premiuje wielkość dostaw.
  23. nie wliczylem- dorzucam do kosztow jakies 2-3tys na mlodziez, rozród i weterynarza(liczone z dużą górką) zostaje mi 7-8tys na miesiac z bądź co bądź malego stada. Wiem jedno, bez oceny koszty zywienia moze i mialbym nizsze ale i wydajnośc na poziomie 7tys i wiecej powodow do wzywania weterynarza
  24. co do większej ilosci mleka przy ocenie- napisalem,jak umiesz czytac raporty albo masz kogos kto zrobi to za Ciebie to wzrost o 1kg mleka dzoennie przy niewielkich nakladach jest bardziej niz mozliwy. U nas od momentu jak mamy ocenę (2 lata) wydajnosć wzrosła o 2tys litrów, tysiąc na rok, czyli srednio 1,35 kg na dzien w 1 i 2,7kg mleka wiecej w drugim roku.
  25. a wyobraz sobie, ze sa jescze takie podmiotu skupujace co tyle.płacą. A ile zaplacilbys komuś kto co 4 dzien ma w zbiorniku 250-300l mleka? samo paliwo do cysterny bedzie wiecej kosztowalo jak to mleko. Inna rzecz to jakość tego mleka...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v