wgania sie je do konca, tak zeby zajmowaly kolejne miejsca i za ostatnia wiazemy linkę zeby nie miala jak sie przesunac do tyłu. Z przodu dostaja pasze wiec stoja i jedzą.
stacje nie do konca mnie przekonują. Widzialem akcje jak krowa wchodzi, dostaje porcje tresciwej, wtedy kolezanka wali ją od tylu w wymię, krowa ucieka z boksu a ta cwana z tylu ma ekstra paszę. Zywienie przy doju daje wiekszy strzal oksytocyny i szybciej oddają mleko. Inna rzecz ze za duzo u nas dostaja przy doju. Bedziemy dazyc do zywienia samym tmr, w hali tylko nieduze premiowanie. Chyba ze wymyslimy cos innego.
rurociag jest jakies 1.8m nad posadzką (czykli dośc typowo jak w przewodowce. Gdyby zbiornik byl.w.hali to duzo mleka zostawaloby miedzy pompką mleczną a schladzalnikiem (bo to pare metrów jest jedno od drugiego oddalone.
ostatnie dojenie, antybiotyk DC i do kojca dla zasuszonych.
@Pawel156- tu za bardzo nie ma sie czym chwalic- parę rur i troche betonu. Wolalbym zeby zrobila to firma, ale hala z dobrym wyposazeniem kosztuje kosmiczne, jak dla nas pieniądze. @kierownik- nie wszystkie tyle maja ale sporo sztuk ma okolo 30l przy zasuszaniu.
procedura wyglada tak- wchodzi 8 szt( pasze mozna im zadawac od przodu z oddzielnego korytarza-dostaja wg wydajnosci). Kubek z piana, potem kazdej wyciera sie strzyki tym niebieskim papierem co widac na zdjeciu. Poniej podlaczanie.Jak podlaczy sie 8 szt otwiera sie 2 strone i wgania kolejne 8 szt. Przygotowuje sie wymiona i przeklada aparaty z jednej strony na drugą. Poprzelozeniu dipping poudojowy i wychodzą. W to miejsce wchodzi kolejne 8szt i tak az sie wydoi wszystkie. Aparaty w zasadzie caly czas sa zajete dojem. Minusem sa krowy ktore doja sie dluzej jak srednia sztuka w stadzie-jak dojdziemy do obsady to takie sztuki beda szly do handlu do innych hodowli. Miedzy krowami nie ma przegród bo niby jak mialyby wejsc i wyjsc? To jest hala jak zwykla rybia osc tylko nie 30 czy 50 stopni a 70stopni- krowy stoja prawie jak w hali bok w bok.
platforma na ktorej stoją ma spadek w strone glow krow- mamy sciagaczke-odpycha sie towar pod przod, na koniec dojenia zmywa sie podloge woda- od przodow.pod.korytem na pasze sa kanaly ktore to wszystko.odprowadzaja do szamba. Srania nie ma za duzo na hali. Czasem jak ktoras siknie.to zaczyna sie konkurs i sika zaraz nastepna ;)
mycie w hali. Na dole kanalu leci rura i manifoldy do polaczenia aparatow. Raczej aparatow nie trzeba zmianiac. Mysle ze szybciej duovac- bo zdaje sie ze to steruje kiedy ma sie odlaczyc. Pewnosci nie mam.
siana 4.04 siewnikiem APV. Baaaardzo dlugo nic nie wylazilo- wilgoc byla (uprawa na gleboko byla na jesieni a wiosna plyciutko agregat i siew) ale bylo jak.u wiekszosci bardzo zimno. W zasadzie juz by sie cos ukosilo,ale czekamy na 2 pokos- z 2 ha pryzmy nie zrobimy za duzej.
a co mogę powidzieć? Oprócz tego ze deheus podaje energię nie w MJ a w VEM'ach. Pasze dobiera się pod to co masz w pryzmach/silosach i pod produkcje jaką chcesz mieć. Pasze u nas dobiera zywieniowiec do tego jakie mamy kiszonki. Ogolnie deheus jest chwalony (np przez naszego veta) za to ze lepiej radza sobie ze stałoscią skladu pasz i nie ma problemow z tym ze przyjezdza nowa partia paszy a krowy nie chca jej jesc. Tzn zdarzylo sie nam ale to raz, moze dwa. Podobno u innych producentow jest inaczej-nie wiem, w zasadzie odkad zywimy "profesjonalnie" to zywimy z deheus.
one nie staja w rozkroku-stoją normalnie. Mają duze i szerokie wymiona+ lata doboru buhajów przekazujacych proste nogi. gosp jest rodziców, Z bydlem tak na serio to dopiero moze z 10 lat sie przykladali, troche nieskromnie ale po czesci dzieki mnie (bardzo mnie ten temat interesował, jezdzilem na szkolenia itd).Co do rozwoju- trwa to za wolno ale taka mamy strategie zeby sie nie zadluzac po uszy, wiec nie robi sie za duzych inwestycji na raz, a jak juz cos robimy to w wiekszosci wlasnymi siłami i niekonwencjonalnie, bo wg mnie najlatwiej isc po duzy kredyt do banku. Sztuką jest zrobic cos za rozsadne pieniadze. Co do sztuk- 100%inseminacja odkad pamietam,trzeba obrac jakis cel hodowlany i do niego dązyc. Teraz bedziemy kombinowac jak utrzymac produkcje i podniesc parametry mleka zeby cena byla wyzsza. Na chwile obecna rodzice uprawiaja 35ha, jak dobrze pojdzie od jesieni costam przybedzie gruntów.
jednostka 80l wiec ro raczej nie to. Krotki rurociag,8 aparatów i wydajne krowy= duzo mleka na raz w rurociągu. Do sloja to az strzela tym mlekiem a pompka prawie caly czas pracuje.
koszt calosci do tej pory okolo 20tys (koparka, majster, materialy typu cement, stal, bloczki, przerobki instalacji udojowej). nie trzeba prać- czyste legowiska i krowy tez czyste :) dokładnie- wejscie 1 strony zajmuje okolo 10 sekund. Cala magia jest w tym,ze w czasie gdy wgania i przygotowuje sie krowy aparaty caly czas doją druga stronę. Praktycznie nie ma wolnych przebiegów. Zwierzeta jeszcze sie uczą,ale juz teraz jest duzo szybciej ( ponad 2h juz sie schodzilo z dojem) jak wczesniej.
wpasowlismy ja w budynek 9.4x9.4 (wymiary w srodku). W tym miesci sie korytarz powrotny z wanna do kąpieli racic i 2 korytarze zeby dokarmiac krowy pasza premiujacą od przodu. Platforma dla krow ma 1.5m plus miejsce na glowy. Kanal ma 1.2m na poziomie platformy dla krow i 1.3m na dole. Na sztuke liczylem 75cm ale swobodnie mozna by liczyc 70. Do tego trzeba doloczyc jakiea 1.5-2m kanalu (schody na koncach)
papier jest do wycierania piany do predippingu. Jest zabezpieczenie przed zrzutami z góry. Oczywiscie jak spada na posadzke to jest rozbryzg,ale na 32 szt w doju sa 2-3 placki. Nie ma za to efektu trzasniecia mokrym ogone w twarz. Nie trzeba sie tez nachylac i poskromy zakaldamy tylkl 2 sztukom. Lepiej dostac odpryskiem krowiego lajana w twarz niz racicą. :D
Poza tym kto hoduje ten wie ze predzej czy pozniej zapozna sie dosc blisko z krowimi odchodami ;)
nie- hale swing over sie tak opisje. 8 aparatów, 16 miejsc. Na wyspach czy w nowej zelandii 1 osoba daje rade ogarnać 16x32 takze 2 razy wieksza. Bedziemy za jakis czas pewnie montowac automatyczne sciaganie aparatów. Jak dojdziemy do pelnej obsady bedzie mozna myslec o bajerach. Poki co nawet 1 osoba jest w stanie ogarnac w kanale. Trzeba troche pamagac niektorym przy wejsciu,ale i tak ojciec daje trsciwr przy doju.
zbudowana mocno po gospodarsku z przedodowki ;) Docelowo bedzie sie na niej doilo 60-70szt potem zobaczymy. Na chwilę obecną 37l/szt/dzień (liczone ze zbiornika)
dlaczego metrową? W zeszlym suchym roku mielismy niewiele słabszą kukurydzę po życie jak ta z plonu głównego. Ogolnie tam gdzie bylo zyto i kukurydza plon masy zielonej byl jakies 20-25% wiekszy jak na polach gdzie kukurydza byla siana w kwietniu.
elegancko,u nas gdyby nie deszcze ktore spadly w maju nie byloby co kosic (nawet lucerna dlugo sie zastanawiala czy rosnąc, zimno i sucho). Wazne ze z tym co mamy z zeszlego roku mamy kiszonki na jakies półtora roku (gdyby nie to ze chcemy powiekszyc stado).