raczej tak- ze wzgledu na to ze krowy dupami stoja na tym zdjeciu w strone poludnia,wiec w upalne dni grzeje im troche za bardzo. Nie bedzie na bank zamkniete na amen-zostanie szpara kalenicowa min 1m szeroksci. @zkordalski-jak bede na gosp to sprawdze- co do somatyki, to cos pokreciles-akurat w chlodne dni o niską somatykę najłatwiej ;)
miejsce na 3 rząd jest poza kadrem po prawej. Co do rutyny doju-krowy wchodzą 1. piana cid do predippingu na strzyki 2. po okolo 30sekundach wycieranie papierowymi recznikami. 3. zakladanie aparatów. 4. po zdjeciu aparatow preparat do zasklepiania.
zkordalski-do ideału brakuje duzo, ale czlowiek uczy się całe życie, mx_racer nie szczepimy od somatyki- dojarka musi byc sprawna+ dobry pre i postdipping i trzeba pilnowac porzadku na legowiskach. @zapracowany- blacha jest tylko na gornej polowie sciany- folię nam wiatr zdefasonował i przykrecilismy blachę.
jalowki nie dostaja mleka z komorkami czy antybiotykiem.Kiedys bywalo ze wylewalo sie po 100l dziennie. Poki co odpókac nie ma takiego dramatu. Jak juz cos sie dzieje to z reguły 1 cwiartka jest oddajana. Somatyka lekko ponad 100tys oznacza ze ogolnie problemow wielkich nie ma na stadzie
@dacyn- albo dla byczka jak jest, albo do szamba.
@nikolas29-nasze zyto skoszone bylo w maju :D
troche słomy z pnia do zbioru (wiekszosc juz zwieziona) i po żniwach. W okolicy pewnie ze 30% skoszone.
albo swiezo wycielona, albo np somatyka nie do konca fajna (z reguly w 1 cwiartce). Ostatnio.takich typowo leczonych w laktacji nie mamy, a pilnujemy sie z tym.co jest dojone bo doplata do jakosci jest, łapiemy sie poniżej 150tys somatyki
on jest niegrozny juz po przewiędnieciu zielonki-z pokosow mozna wozic jak polezy i troche przeschnie. U nas praktycznie nikt tego nie wypasa-jak juz uprawia to na kiszonkę-wtedy nie ma absolutnie zadnego zagrozenia.
nic w tym trujacego-tak samo mozesz krowę na koniczynie czerwonej zalatwic (u sasiadow w 2 lata 3 krowy zdechły). Kukurydza tez nie jest roslina z naszego klimatu. Rajgrasy takze. Sorgo jest normalna roslina uprawną.
oj ludziska-cyjanowodór, czyli kwas pruski w przypadku sorgo jest realnym zagrozeniem tylko podczas pastwiskowania. Samo przewiędniecie skoszonych roślin juz neutralizuje te związki. Kiszone nie ma juz slady po cyjanowodorze. W stanach wypasają sorgo tylko nie pozwalaja zwierzetom jeść do samej ziemi- krowa to smakosz- a najsmaczniejsze jest to co na gorze rosliny-im nizej tym mniej smaczne, dlatego i wypas jest wzglednie bezpieczny jesli damy zwierzetom odpowiedniej wielkosci kwaterę.
60cm to duzo za plytko na kanał- u nas jest metr. Szerokosc kanału przy podlodze 130 na wys platformy gdzie stoja krowy 120cm. rury mleczne chyba 80mm- nie pamietam. A hala zbudowana z roznych profili-wiekszosc gruboscienna. Od krawedzi kanalu do koryt jest 150-155cm
18 miesieczna jalowka za 3-4 miesiace ma sie cielic a nie czekac na inseminację. Koszt zakupu jalowki kilkudniowej z dobrego gosp w okolicy (prawie 13tys l) to 1500zl. Koszt odchowu jalowki od zera do wycielenia to wg tego co nam mowi deheus 4tys zł. Kupno cielnej jałówki to w zaleznosci od stada 7-8tys zl wiec opalcaloby sie kupowac z dobrych stad jaloweczki,odchowywac i handlować jako cielne. Jedno ALE. Trzeba sie na tym odchowie znać bo nawet najlepszą sztuke mozna spaprać.
w naszym.przypadku hala robiona byla w istniejacym budynku gdzie byly stanowiska. Baaardzo mocno trzeba by naciągać interpretację zeby stwierdzic tu zmiane sposobu uzytkowania (bo taka zmiana wymaga pozwolenia na budowę).
zasiane,ale dalismy adengo i to chyba nienbyl dobry pomysl. Wsialismy kukurydze. Mamy tez kawalek piachu gdzie byl ugór i tam opryskane lumaxem i costam rosnie. Poki co szału nie ma.