Jak to czytam to nóż się w kieszeni otwiera. Najpierw trzeba policzyć czy się łapie do programu.. Pieniędzy nie masz decyzji nie masz a już plany i bardziej kombinowanie to niż plany. Trzeba rzetelnie podejść do tematu. Z założeń biznesplanu trzeba się wywiązać przede wszystkim a jak nie to kasę oddajesz. Co ci z nowej przyczepy jak ona za kilka lat straci na wartości. Nikt nie da za używane jak za nowe. Chcesz ciągnik to po prostu składaj na ciągnik. Są ursusy za 80 tys gdzieś plus minus w prostej budowie, nic specjalnego tam nie ma. Weź kredyt i w ciągu najbliższych lat spłacisz a ciągnikiem będziesz od razu pracował. Na małe gospodarstwa nie trzeba jakichs nie wiadomo jakich ciagnikow