Co region to inaczej. U mnie to praktycznie nie widać w ogóle ruchu. Bardzo mało sprzedających. Czy to duży czy to mały ale wystarczy żeby jeden zaczął wozić to wszyscy się ruszą zapewne. Każdy wyczekuje powrotu ceny do granicy 1400 zł. Ale czy ona powróci? Wątpię. Wszędzie słyszy się że cena spada, skupy wstrzymuja się z zakupem bo same nie wiedzą w jakim to kierunku idzie, znaczy może nie wstrzymuja skup tylko obniżają znacząco ceny i jak ktoś chce sprzedać to sprzeda, nie to nie.
Nie każdego stać na kupno nawozów w czerwcu, sor. W listopadzie itp itd. Kto obrotniejszy, kto ma możliwości to robi tak jak napisałeś ale większość idzie starym systemem że nawóz wiosną kupują. U mnie jest dużo ludzi co wywozą wiosna zboże a ostatnimi kursami jak wracają biorą nawóz i zostawiają go na przyczepach, bo im wygodniej, nie przezucają tego, nie zwalaja tylko od razu do rozsiewacza.