Skocz do zawartości

damin1

Members
  • Postów

    854
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez damin1

  1. Zrobiłem dzisiaj obchód i na jednym kawałku fajnie buraczki siedzą w wilgoci ale na drugim bardziej gorkowatym kawałku to wilgoc się podziewa. Wiatr przesusza. Tylko co, jest od szlaka już dziureczek na polu. Jeszcze buraki nie powschodzily a to dziadostwo już jest. Skąd to się nabiera..
  2. @ravoj wiem dobrze i pryskalem w optymalnych warunkach. Nie zdarzyłem zrobić wszystkiego bo praca. Ale nawet te co niczym nie pryskane dostały po d*pie. Zależy jak się rozłożyły przymrozki. W dołkach są więcej podsmuszone a na górkach to dodatkowo wiatr przysmalił. Ale jest różnica między pryskanymi a nie. No nie wiem czy Ci się uda jutro pylnac bo ma dość mocno wiać.
  3. To jest efekt zimna, przymrozków. Zauważyłem że kto zdąrzył prysnąć czymkolwiek to pszenice wyglądają mniej więcej podobnie jak wyżej. Ja zrobiłem tylko poprawkę na chwasty na jednym kawałku i na drugim regulacje. To te pszenice na których nic nie robiłem wyglądają o niebo lepiej niż te które zostały czymś potraktowane Człowiek całe życie się uczy a głupim umiera... Smutne ale prawdziwe...
  4. damin1

    fasola

    Zasiać w normalnym okresie i nie trzeba kombinować z ubezpieczeniem. Koniec kwietnia początek mają. Ogrodników i tak teraz od kilku lat nie ma.
  5. Ile było mrozu dzisiaj u was.? U mnie o 5.30 - 4
  6. Moim zdaniem to szarek. Jego ataki u mnie wyglądały podobnie. Atakuje najpierw od brzegu, od poprzeczek, miedz. Zobacz czy nie ma dziurek w ziemi w około. Kup fermon z cukrowni i nastaw pułapkę to będziesz w 100 procentach pewien czy to szarek.
  7. U mnie spadło 2 litry. Południowy wschód lubelskiego. Szału nie ma.
  8. Czytam i nie wierzę... Możliwości też masz żeby bank okraść a idziesz i to robisz. Ludzie jak nie macie o czyms pojęcia to nie piszcie głupot... Żyjecie z myślą że takie gospodarstwa to dalej w komunie siedzą.. Podkreślam.. Nie te czasy...
  9. Masa sam mówisz że tu sami fachowcy a tak naprawdę to ty się masz za nie wiadomo kogo i myślisz że wszystkim rozumy pozjadałeś i wszystko wiesz najlepiej. Dajesz przykład i się przy tym upierasz bo znasz jedno czy dwa takie gospodarstwa. Może i tak jest jak mówisz ale to są wyjątki. Takiego czegoś jak kiedyś w znacznym stopniu nie ma już.
  10. Może są jeszcze takie wyjątki które tak robią ale na pewno bardzo rzadko. Istnieje jeszcze księgowa, magazynier który się pod tym podpisuje.. Chyba że w zmowie. Tak naprawdę wszyscy musieli maczać by w tym palce bo ludzie którzy ten nawóz wysiewają chyba wiedzą co ile gdzie. Myślisz że szefostwo to idioci i nie mają wpływu na to co dzieje się w firmie, że kierownik nie musi konsultować swoich decyzji z góra... A plony na dłuższą metę to co myślisz.. Jakie będą. Za dobrze zarabiają teraz kierownicy żeby w takie coś się bawić.
  11. Nie mów mi że mało wiem o życiu. Powtarzam Ci ze to juz nie te czasy. Może na niektórych gospodarstwach idzie coś jeszcze przekręcić ale to już wyjątki. A niech oświeci cie też fakt że obok uprawy swojego pola pracuje też na jednym z takich dużych gospodarstw.
  12. To nie te czasy już co kiedyś. A zarządca jak ty to mówisz jest nowy. Drugi rok chyba jest i jest gdzieś z zachodniej czy północnej Polski.
  13. Na profilu masz kod pocztowy. No dla mnie też sypanie soli potasowej teraz to abstrakcja ale może coś w tym jest skoro duże gospodarstwo obok mnie (Gospodarza coś ok na 2000 ha) sypia sól w pszenicy. Może do dwóch tyg wstecz to zrobili..
  14. U mnie ma koło 17 zacząć.
  15. No tak na chłopski rozum to właśnie w dobie suszy ma to związek z trzymaniem wilgoci może.?
  16. Właśnie odnośnie soli. W dużym gospodarstwie nieopodal jest zatrudniony agronom z zachodniej Polski, albo północnej. Wiedziałem skąd ale już nie pamiętam. Drugi rok pracuje. I tak, niedawno rozsiewali nawozy po pszenicy. Myślałem że saletra a tu zonk. Sól potasowa. Słyszał ktoś coś o takim nawożeniu?
  17. U mnie waha się to od 6 do 10. Zależy.. Wiele zmiennych jest, pogoda, odmiana.. Jak u każdego. Ziemię od I do IV klasy.. Azot waha się w granicach 180 kg. W tamtym roku średnia wyszła mi 7.2.. Rok wcześniej coś ponad 8.. Nie pamiętam już. Zmianowanie burak, fasola, sporadycznie rzepak. Co rok jakas monokultura... W tym roku mam 2 odmiany.. Sprawdzonego reforma który wygląda jak trawa na początku ale plon i parametry trzyma. Trochę mniej jest odporny na suszę. I druga odmiana to bez nazwy jeszcze, nie wprowadzona do obiegu. Wziołem ją z poletek doświadczalnych od elity i u mnie jako c1 teraz. Wygląda naprawdę ładnie, o wiele lepiej niż reform ale podobno nie ma zbytnio liczby opadania więc w razie deszczów może być problem. Dlatego zrobiłem mieszankę z tych dwóch też i zobaczymy. W sumie liczba opadania to nie białko czy gęstość że średnia można wyciągnąć bo tutaj jedna przyczepa ze zła liczba opadania może popsuć 10 przyczep z dobra no ale zobaczymy... Dodam że z kilkunastu poletek ta odmiana najlepiej plonowala w tamtym roku stąd moje zainteresowania nią.
  18. No to słabe masz to trochę nawozenie.. Mało tego azotu.. Zrób sobie próbę. Jak masz jakąś tam najlepsza działkę to podziel ją sobie na przejazdy. Np na pierwszych dwóch przejazdach rzuć sobie ze 180 kg N najlepiej w 3 rzutach i zrób pełne skracanie czyli np. 0.4 Modusa czy też 0,3 Modusa i litre stabilan. Kolejne 2 przejazdy rzuć dalej 180 kg N ale nie rób skracania. Następne dwa przejazdy daj tak jak dajesz 130 azotu i skróc a następne przejazdy 130 azotu bez skracania. Na własnym doświadczeniu zobaczysz o co w tym wszystkim chodzi. A później obrazowo byś przy koszeniu zobaczył jak to wygląda w plonie, w parametrach.
  19. Powiedz jakie masz ziemię i ile nawozu stosujesz
  20. Ja podniosłem pH w ciągu 5 lat z 4,1 na 7, 1... U mnie pszenice tez strasznie nierówne ale to przez nierówne wschody i też mieszanki które robiłem. Teraz widać odmianowo która bardziej wytrzymalsza. Ale to nie o to w tym chodzi. Może być niepozorna a na żniwa sypac jak głupia.
  21. A ja dzisiaj u siebie się patrzyłem. Siew był 7 kwietnia. Na jednym kawałku nic a na drugim już kiełki widać. Oczywiście tam gdzie w wilgoci siedzą.
  22. No jak się przybliży to coś tam widać ale nie jestem w stanie rozpoznać chwastów. A co do oprysku to nie oszukujmy się. W tym momencie nie będzie on zbytnio skuteczny. Ale jak to jakieś tobolki czy fiolki to mała szkodliwość jak to zostanie. Gorzej z przytulia.
  23. I jeszcze nawóz ekologiczny zapewnią...
  24. damin1

    fasola

    No ja mam sporo wzniesień. Mniejszych czy większych ale są. Pole równe jak stół to mam tylko z 2,5 ha. a i jeszcze 1ha dzierżawy. To w sumie 3,5.
  25. Dokładnie. Mi w tamtym roku cug poszedł i 2 ha zwalowalo. Nie tylko mi z resztą tylko jak szło to w rzędzie wszystko poległo. Reszta zbóż stała normalnie przy Takiej samej ochronie i nawożeniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v