Skocz do zawartości

damin1

Members
  • Postów

    854
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez damin1

  1. Tylko tak ci się wydaje.
  2. Dokładnie i jak tu z taką mentalnością co niektórych Polaków ma być w Polsce dobrze. Aby sobie tylko dobrze było i nic więcej poza tym. W innych krajach jakoś się łączą rolnicy, nie ma takiej zawźiętości a w Polsce jeden drugiemu by z gardła wyciągnął.
  3. Słuchaj a może to pole jest ogólnie zabidowane. Jak wydzierzawiajacy tak dbał byle jak to i nawet jak podsypiesz nie wiadomo ile czego to plonu może nie być. Zaniedbane pole trzeba doprowadzać do porządku kilka lat czasami. Z tego co mówisz to może nie być wcale wina braku wapnia tylko też innych składników. Można gdybac ale dopóki nie zrobisz analizy gleby to nie będziesz wiedział na czym stoisz. Jak już poglownie chcesz nasypac to na pewno nie jakieś duże ilości.
  4. Tylko jak najwczesniej to zrobić. Aby dało się tylko wjechać w pole i rozsiewać. Później przemieszac ziemię. Aby poglownie nie dawać bo może popalić. A badania jakieś robiłeś na tej dzierżawie że wiesz ze wapna brakuje? I rozumiem że wapno granulowane chcesz wysiac. Ja osobiście nigdy nie stosowałam wiosna wapna ale niedalecy sąsiedzi już tak. Słyszałem że wapno wysusza ziemię i w tej dobie odwiedzających nas susz to nie wiem czy to dobre rozwiązanie.
  5. Posiadasz błędne informacje.
  6. Człowieku skończ pisać bo się pogrążasz coraz bardziej. Teraz przedstawiasz jakieś wywody sprzed 10-ciu lat. Osmieszasz się. Jak już coś wymyślasz to policz chociaż dobrze bo 1700 a 1100 to jest 600 zł różnicy i razy 24 tony to 14400 wychodzi. Czyli jeszcze trochę brakuje do tych 20000 tys. A i jeszcze nie edytuj swoich wiadomości. Kolega napisał jakieś cytuję "bee beee be beee be bee" i że to translator dla baranów jak nie rozumiemy jego treści co pisze. Tylko skasował.
  7. damin1

    fasola

    A Mariusz też coś będzie miał chyba czy już ma może?
  8. damin1

    fasola

    A u was ile będzie na usługach?
  9. Peron. Sam jesteś oderwany od rzeczywistości. Jeszcze nie słyszałem żeby handlarze sprzedawali za nic i tyrali za darmo. Jakby się nie opłacało to by nie prowadzili sprzedaży. Zgodzę się że teraz może być mały zysk bo kupili po wyższych cenach ale w przeciągu całego roku ceny się zmieniają. Raz będzie 50 a raz może być 300. Trzeba wyciągnąć średnia całoroczna. Każdy nawóz też inaczej się ceni. A takie składy jak biorą cały czas duże ilości nawozów to też mają inne ceny zakupu.
  10. A co z rolnikami którzy mają mało pola a chcą się rozwijać i żyć tylko z gospodarki ale w dzisiejszych czasach po prostu sytuacja im na to nie pozwoli i idą pracować. Co im doradzisz bananku? Jak ich nazwiesz?
  11. Za każdym razem to może być inna marża a to podyktowane jest aktualnymi cenami rynkowym. Tak jak obecnie ponakupowali w wyższej cenie wcześniej a teraz potaniało także ta marża może być mniejsza. Rozmawiałem z takim sprzedawca że sklepu rolniczego to mówił że najwięcej zarabiają na drobnistkach bo tam marża może wynieść nawet 100 % a przy takich nawózach to myślę że pewnie gdzieś od 50 do 300 zł. Coś w tym przedziale. Ale może wypowie się ktoś kto ma większą wiedzę na ten temat.
  12. Jaka cukrownia
  13. A w mojej okolicy ceny z dzierżaw dochodzą do 2500 zł. Za ha także wszystko zależy na jakich glebach się gospodarzy. Ugorow nie ma, łąk dosłownie to może z 10 ha na wiosce zostało z tym że 7 ha do wspólnoty należy. Jak ktoś się wychyli że chce w dzierżawę oddać to moment ma wydzierzawiajacego. I nikt nie płacze ze ludzie nie obrabiaja ziemi a dopłatę biorą. Nawet to jest na rękę bo nikt nie chodzi za tobą żeby zapłacić już dzierżawę a aktualnie kasy może nie być. A dopłata kiedy im przyjdzie to przyjdzie. Co do opłacalności żeby płacić 2500 za dzierżawę to już druga strona medalu i ja osobiście uważam że to przesada ale nic na takie coś nie można poradzić. W takim rejonie się mieszka a jak ktoś raz nabije cenę to już potem ciężko żeby zeszła do dołu.
  14. To teraz trzeba napisać co kto rozumie pod pojęciem '' rolnik hobbysta ''
  15. Ja w okolicznym skupie mogę sprzedać jęczmień po 700 brutto. Cena większa od pszenicy bo pszenica od 650 do 680 brutto tylko że 680 nieosiągalne bo parametry kosmiczne. W skupie ze 30 km dalej to maksymalna cena 720 pszenicy.
  16. Narazie jest trend żeby zdolowac polskie rolnictwo. Zminimalizuja produkcję w Polsce i co. I będziemy musieli sprowadzać, a skąd, z zachodu. Akurat w tym przypadku to bulgaria ale za sznurki może pociągać ktoś inny. Teraz mamy Mode na asf w Polsce. Byle dzik zdechnie a już jest nagłasniane na całą Europę. A w Niemczech takie rzeczy zamiataja pod dywan. Znaleźli gdzieś padle dziki to od razu zutylizowali bo to nie asf. Tak samo w dani było na plaży jakiejś. Znaleźli dziki i od razu utylizacja. Pewnie poszły popływać i się utopily. Heh. Tylko taki przykład. Dania ma jakiś 6 mln ludzi a świń jest 21 mln. To gdzieś to chyba trzeba sprzedać. Więc co się robi już wiadomo. Agri plus w Zamościu ograniczył przerób na pasze o połowę bo nie mają gdzie sprzedać. To jak ma być cena pszenicy lepsza. Teraz jak jeszcze zaczną u kur szukać choroby to już całkiem d*pa. Same młyny nam ceny nie zrobią.
  17. To nie przejdzie. Nie ma szans. Zniknęłoby wiele łąk a przecież jest teraz nacisk na zazielenienie, ekologię itp. A co do tego że ktoś nie obrabia pola a bierze dopłaty to nie widzę nic złego. Jest jego ziemia i może robić co tylko z nią zechce. W Stanach jak ktoś ma ziemię to może z nią zrobić wszystko. A u nas co. Uprawiamy tylko i kupujemy za grube pieniądze a tak naprawdę państwo może nas wyrzucić bo znajdzie coś cennego pod nią. Jak nie zrobisz papierów to nic nie wybudujesz. W Stanach tak nie ma. A u nas jeszcze tego brakuje żeby zabraniali pole w dzierżawę dawać. Co do dopłat to zawsze jest kwestia dogadania sie. Chcesz brać dopłaty na siebie to zapłać dzierżawę i i tak na jedno wyjdzie.
  18. damin1

    fasola

    A gdzie napisałem że sprzedałem fasolę.? Czytać ze zrozumieniem.
  19. damin1

    fasola

    Nie wiem akurat tego. Czy mają coś nowego wymyslonego. Wątpię. Pewnie jakieś zwykle scinarki. Popytam się po nowym roku. Oni dopiero zaczynają przygodę z fasolą to pewnie jakieś innowacje będą wprowadzać później z czasem jak wypraktykuja. Ale spróbowali, opłaca się im i zwiększyli areał. W tym roku mieli po 70 a na ten rok przychodzący po 200.
  20. damin1

    fasola

    Rok płaci, rok traci. Zawsze to różnie bywa. Ten rok był ciężki dla wszystkich. Brak wody widać gołym okiem. Czy to dla fasoli czy zboża czy buraka. Z niczego kokosow nie było ale tak naprawdę fasola jest teraz najlepiej zarabiająca roślina. Że ten rok kiepski. Ale weź średnia z kilku lat z fasoli z buraka z pszenicy czy tam kto co uprawia i policzcie z czego zostawalo najwięcej. U mnie nawet przy 1.5 z hektara w tym roku i sprzedac po 4 to zostanie najwięcej. Nawet obszarowcy rzucają się na fasolę to chyba się opłaca. Wiem o tym że 2 panów po 200 ha będą mieli.
  21. Słuchajcie to ile można uzyskać zwrotu do jednej takiej ciężarówki przy zaleceniach 4.5 tony do hektara. Jak to jest. Przykładowo niech te wapno będzie 47% (pierwsze lepsze ogłoszenie z olx) no to potrzebuje w zaokragleniu 2 tony tego na tonę w czystym składniki i do tej tony 300 zł. Zwracają tak? Tylko że te dwie tony będzie kosztować 150 zł jakieś. No to zwrócą 150 tylko i tak jakby kosztować mnie będzie tylko transport. Wiadomo jak granulat to by drogo wychodziło bo to by było jakieś 800 zł 50 %wapna 1t w czystym składniki. To by mi 300 zwrócili a mój koszt to 500. A jak jest właśnie z sypkim.
  22. Znając życie to i tak by nie zaliczyli szkody albo okroili by na mały procent.
  23. Zamiast się sprzeczac czy lżejsza czy ciezejsza to przy sprzedaży poproscie o swoje parametry i będziecie wiedzieć na przyszłość ile mniej więcej przy jakiej gęstości mieści się na waszych przyczepach.
  24. U mnie jak są żniwa to nikt się nie patrzy na niedzielę. Ba, mamy odpust przypadający na koniec lipca i nie raz się kosilo. Jeżeli chodzi o inne rzeczy to raczej nikt w niedzielę nie pracuje. Czasem się zdarza że ktoś z opryskiwaczem wyjedzie. Mi się też czasem zdarzało ale staram się w niedzielę odpoczywać. Znam takie rejony że ludzie są bardzo modlący więc podejście galana wcale mnie nie dziwi. Raz wstapilem do takiego handlarza oglądać ciągniki w niedzielę to było. Odpaliłem 1 ciągnik to mnie zrugal żebym go zgasil od razu. Mówił żebym na tyg przyjechał. No a ja odpowiadam co to tyle ludzi i samochodów i w ogóle pod kościołem jest. Zapytałem czy to odpust jest albo jakaś uroczystość a on odpowiada,, Nie, to niedziela,,
  25. Skupy handlujace jeżeli mają miejsce biorą nawozy na przetrzymanie do siebie. Wykupują go wtedy kiedy ich cena zadowoli. Oczywiście nie mogą handlować takim niewykupionym towarem ale różnie to bywa. Także takie Puławy czy Police nie martwią się składowaniem zbytnio.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v