Polecam łyżko krokodyla jedne pieniądze a zastępuje dwie łyżki. Sam użytkuje takiego ładuję obornik z pryzmy, podłoże z pieczarek( w tym przypadku czasem się zaklejał ale w oborniku było ok) można nim belkę słomy czy kiszonki przewieść. Piasek czy wapno też się spisywał choć do zboża przydały by się przykręcane boki z blachy bo ma trochę niskie żeby ładować na przyczepę, podgarnąć da radę i bez nich. Szerokości dokładnie nie znam te 2m powinien mieć, ciągnik 115km 6cyl daje sobie z nim radę obornik ładowałem bez żadnego obciążnika z tyłu choć jak się nabierze konkretną łyżkę obornika to by nie zaszkodził szczególnie przy ładowaniu na wysoki rozrzutnik.