To się ją Pioterowi podrzuci, ona by mu ruchy wyrobiła. By z podziwu nie wyszedł 😆😆 pytam jej czy tyczki zdjąć a ta tylko niet i tylko ręką macha żebym sp***dalał😃
Najgorsze było jak dzieci się przytulały z łezka w oku że wyjeżdżam. Po 11 miesiącach już jest lepiej ale jak wracam synek mówi" tata ja za tobą tęskniłem". Kuźwa tylko to w tej robocie jest trudne. Reszta to super sprawa.
A ja to jak jestem przejazdem albo poczuję taką potrzebę. Bo jak wracamy z kościoła z dziećmi to ciężko ich ogarnąć. Wczoraj mój 4 letni syn modlił się tak. " Babciu i dziadku odpoczywajcie w swoim pokoju". Nie sposób nie brechnąć śmiechem 😂😂
Może się ludzi boi i nie chce spotkać. Stąd tak rano i ucieka.
Bez modlitwy to tylko produkcja niepotrzebnych śmieci. Ale to moje zdanie. I nie każdy musi się z tym zgadzać.