Miałem taką jedną kiedyś. Nie chciała mleka przypuścić po wybieleniu. Nikt nie dzwonił po veta. Mama mówi weź no tu przyprowować cielaka tylko tego starszego. Ona z jednej strony dojarke podłączała a z drugiej strony ciele wymie masowało . Mleko szło że ledwo się w kolektorze mieściło.