A i dziś na noc w podajnik trzeba wsypać bo o 2 wyjazd.
To ty jak moja ślubna. Co rok słyszymy namawianie od kuzynostwa żeby jechać z nimi to na Chorwację,czy Włochy. A moja że nie że nie będzie się tam mordować🤷
Choć ja na Węgry bym pojechał, ponoć tam Polaków lubią i fajna atmosfera jest.