No na kurczakach jest ciezko od marca. Znajomy 3 lata temu postawil na 80 tys kurczakow za 4 mln zl 2 kurniki. W marcu kwietniu 2.2 zl kontraktacja a koszty 3 zl.
Od maja zaczelo byc lepiej na zero wychodzil. A obecnie przy 2 fali korony i kosztach paszy 3.2 zl a kontraktacja 2.7zl.
Postawic pustych nie moze bo kredyty. Pasze i kurczaki na kreche dostaje, nastepne dlugi bierze. I ma nadzieje ze to jakos szybko minie. Ale gdy bank, paszarnia lub pisklaki piwiedza stop bo jestes nie warty to bankrut calkowity. Przez pierwsze 2 lata byla dobra kasa. A teraz tak wyglada wlasnie biznes na kurnikach.
Moga miec ladne domy, samochody ale to z czasow sprzed korony. Teraz dokladaja z kredytow lub pozyczek. A budowy i pozwolenia na nowe kurniki sa zaczete z 3-4 lata temu. I budujac je majac nadzieje ze za miesiac, pol roku bedzie lepiej.
Korona praktycznie wszystko w rolnictwie doluje. Tylko rzepak, pszenica i mleko trzyma sie jeszcze.