No przy krowach trzeba sie nazapierdalac ale i kasa jest jak odstawia sie do dobrej mleczarni. Przy byku robory ni ma to i kasy brak.
Poprostu czym bardziej pracochlonna i kosztowna robota tym bardziej platna.
Gdyby na byku bylo z 3 tysie zarobku to juz widze te hale namiotowe, stodoly poprzerabiane na opasy i 100, 200, 500 sztuk opasa na gospodarstwo. Z godzina roboty dziennie przy karmieniu, slaniu i nara.