U mnie tez juz od kilku lat szopow nie stawiaja. Hodowle kasuja. Powstaja spore gospodarstwa na roslinna lub ida do roboty a ziemie uprawiaja hobbistycznie lub puszczaja w dzierżawę. Jeszcze do niedawna bylo sporo opasow bo to najlatwiej po skasowaniu krow utrzymac. Ale ostatnie 1.5 roku juz wiekszosc wyciela.
A co do mlodych i takie gospodarstwo 20 krow i 20ha. Nie utrzyma ojca, matki i syna z rodzina. Syn przy obecnym wieku emeryralnym dostanie gospo w wieku 40-45 lat na calkowita wlasnosc. Wiec idzie do roboty, widzi jaki w rolnictwie jest zapierdol i jaki zysk. To pozniej przy 40 i rodzinie ma w d*pie juz te cale gospodarstwo. Najwyzej co to ziemie obrobi jaj zbyt leniwy nie jest w weekend.