Inflacja wywolal dodruk pieniadza przez wszystkie banki centralne na swiecie na niespotykana do tej pory skale, dodadkowo te wszystkie restrykcje i zerwane dostawy. Wyplaty odszkodowan i rekompensat za zamkniete nie produkujace firmy. Podatki, zielone lady, oplaty co2 I gdy zaczelo wszystko rosnac dolaczyli do tego zwykli ludzie ktorzy wydaja kazda zlotowke bo pieniadz parzy i traci na wartosci jak lezy na koncie na niespotykana skale w ostatkich latach.
Np moj znajomy zaczyna budowe domu w maju. Kupuje praktycznie wszystko przed nowym rokiem. Bo wszystko ma pojsc w gore przez prad paliwo itp.
I spirala sie nakreca, myslenie ze szybko wroci wszystko do normy jest naiwne. A proba walki z inflacja przez wstrzymanie kupowania jest jak walenie glowa w sciane.