Późny siew pszenicy ma sporo plusów:
-stabilny plon
- lepsza odporność na grzyby i mniejsze nakłady fungicydowe( praktycznie wystarczy 1 zabieg, nie mówcie że bajki bo to praktykowałem siew w połowie listopada i 7.5 tony)
-mała presja chwastów
-mniejsza presja myszy
-jak jest spora suma opadów maj, czerwiec to w tym roku choroby podsuszkowe wykończyły te pszenice siane końcem września początkiem października, a te siane w listopadzie dały powyżej 7 ton wszystkie!
-jak mamy dodatkowo ekologie to bym siał to w grudniu na terenie dolnegośląska(całkiem inny klimat)
-wymarzanie(minus) jeżeli byłaby normalna zima to po pszenicy, dobre ubezpieczenie i tyle
-rok rokowi nie równy posiejemy we wrześniu i będzie 10 ton, albo 5 ton, ale te pszenice siane w listopdzie zawsze powyżej 7 ton łapią jak przezimują niezależnie od roku
dodam że na dolnymśląsku jest całkiem inny klimat i inne warunki glebowe dlatego nie ma co porównywać w skali kraju