MF 6190.
Kupiłem od handlarza. Niestety Z ukrytą wadą. Gdy się rozgrzał to przestawal jezdzic. Później trafiłem na niekompetentny autoryzowany serwis MF, który ostro mnie skasowal i nic nie naprawił. Dopiero za 3 razem zaprowadzilem do chłopaka, który robił kiedyś w serwisie i mi zrobił bez problemu. On wziął 8000 z częściami, a serwis ponad 30000.
Kiedy już chodzi to ciągnik piękna sprawa. Tym bardziej że przesiadlem się z ursusow. W tych pieniądzach to już możnaby szukać 6290.
Moja rada-zwracaj uwagę na stan instalacji. W ciciągnikach tego typu to 90% sukcesu.