Miałem słodki odmiane Dalbor, kwitnie na fioletowo, to też nie zakwitł i zero ziarna z niego było, w zeszłym roku zasiałem słodki żółty to kwitł pięknie i ziarno również było
No ja nie ukrywam w tym roku się pośpieszyłem ale może nie będzie tragedii, łubin siałem 24 marca, jęczmień jary też dosyć wcześnie bo zasiany 14 marca, owies 11 marca i już zaczyna szpilkować
Nie dawałem jeszcze nic, trochę mi zostało od siewu to może dorzuce przy następnym robieniu paszy
Gościu od którego kupowałem ten łubin w zeszłym roku mówił że on co roku po 20 marca sieje, w zeszłym roku siałem 14 kwietnia to może ciutke za późno, bo końcówka znów 10 sierpnia a on jeszcze zielony, wtedy to już ciężko kombajn znaleźć szczerze mówiąc dlatego decyzja o wcześniejszym siewie, mówią że marcowy łubin nie zmarznie
Tutaj droga typowa do pól, na szerokość w sam raz, każdy przejedzie 😁
Mój odjechał z 1,5 roku temu za 800zł, tylko że z przerobioną przekładnią, a stał bezużyteczny 3 lata 😁 A może ktoś chętny na przetrząsacz dwugwiazdowy na pasek?? 😁
Wystarczy że oś się wydrze i już przekładnia kaput, nawet jak założyć nowe tryby to i tak nic nie pomoże bo luzy na osi wtedy są, były to dobre rozsiewacze, lepsze od lejków, jak miałem to chwaliłem a teraz to na oczy nie chce tego widzieć 😅
Na 2 oram, na 3 to zbyt daleko ziemię rzuca, zresztą ten ciągnik ma trochę szybsze przełożenie niż oryginalna c360, drugą mam oryginalna to jest żółw podług tego ciągnika ale w nim d*py od 4011 już nie ma, bardziej od c355, kiedyś przed remontem była d*pa 40 to szedł jak szalony, teraz wolniejszy nieco ale nie żółw jak 60
Ten mój lepiej zawija niż ug, odkładnice 14 cali, szerokość orki od 30 do 40cm na skibe, waży coś koło 450kg, w ziemie wchodzi zdecydowanie lepiej niż ug z nowymi lemieszami, dłuta ma co jest super sprawą, koło miałem na 3 skibie ale jesienią przekręciłem je do 2 korpusu, lepiej kopiuje teren bo wtedy koło idzie w śladzie za kołem ciągnika a wcześniej wystawało, poplon zakryje, wiadomo nie jakiś tęgi ale z takim do kolana sobie poradzi
A no chudo chudo, po pierwsze w zeszłym roku po żniwach był zasiany poplon z rzodkwi i gryki, słoma z pszenżyta została na polu i nawet od jesieni tej słomy ziemia jeszcze dobrze jej nie zjadła bo aż tyle jej było, jeszcze rok wcześniej był dawany obornik a jeszcze rok wcześniej też była sieczka, po drugie nie wywale całego obornika na moim zdaniem dobrą ziemię z dobrym ph bo muszę mieć go sporo pod kukurydze, a po trzecie to wiało jak choliwka że nie wiadomo było jak jeździć żeby za dużo na sąsiada pole nie poleciało 😁 Obornika wystarczy, co roku ta ziemia ma "co jeść" więc nic jej nie będzie, lepiej w ten sposób robić niż x lat nie dawać jej nic i dopiero co któryś rok obornik
Do siuntki AgroMasz to kawał pługa, ustawiony jest na 35cm na skibe, trochę ciężej ma niż w ug ale ziemia totalnie inaczej jest odwrócona niż po grudziądzu, inne i kawał większe odkładnice, lepiej mi się orze agromaszem