Jakby to rok wytrzymywało to już dobrze, u mnie wszystko było fajnie a po ziemie coś się rozszczelniło, podejrzewam że to przez ten szał z cenami paliw i jazdę z pełnym baikiem wtedy pewnie to wszystko bardziej pracuje, alb w lesie musiałem na jakiejś gałęzi zaczepić, lub jak się kopałem może lekko się na baku podparł, po zaklejeniu kilka m-cy było super szczelnie, https://allegro.pl/oferta/moje-auto-masa-naprawcza-do-zbiornikow-paliwa-56g-11820282230?utm_feed=128c5dac-5203-4dcf-863c-36bb5e566de7&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_ss&ev_adgr=Chemia_i_akcesoria&ev_campaign_id=14493242333&gclid=EAIaIQobChMImZ7V87a29gIVhQCiAx0G2wttEAQYBSABEgJf5fD_BwE
coś tego typu tylko chyba firmy cx, no i nie wiem oderwać to oczyścić odtłuścić i albo lekko przytopić lutownicą bo to dziubnięcie z ukosa że tylko delikatnie kapało, albo delikatnie podkleić poczekać aż wyschnie jeszcze raz odtłuścić i dać jeszcze raz łatę, tylko że teraz 2 tazy większą ta stara wielkości małej dłoni
ps. może głupie pytanie ale czy gdyby tą m"ranę" przytopić lekko glutownicą czy PUR poliuretuen jest odporny na olej napędowy? a potem na to dać łatę z kleju?