arnoldino
Members-
Postów
952 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez arnoldino
-
Źle napisałem mój błąd przerwa oczywiście jest, bardziej mi chodziło że nie robię żadnych dodatkowych uprawek między opryskiem.a uprawą na głęboko
- 14370 odpowiedzi
-
- rzepak
- rzepak ozimy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zanim się rzepak pokaże na wierzchu. Osobiście sieje po 3 belkowcu i glifo idzie przed uprawa na głęboko a talerze zaraz po kombajnie. Przy pasowej można glifo stosować po siewie, był już parę razy ten temat poruszany wcześniej.
- 14370 odpowiedzi
-
- rzepak
- rzepak ozimy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zamawiasz usługę strip till i jedziesz bezorkowo, sieje 5 rok bezorkowo i jakoś większej presji chwastów nie widzę w porównaniu do wcześniejszej uprawy orkowej. Po zbiorze jedziesz jak najszybciej talerzową żeby chwasty i samosiewy ruszyć, potem siew i glifo. Masz spokój z chwastami ewentualnie poprawka nalistnie
- 14370 odpowiedzi
-
- rzepak
- rzepak ozimy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W regencie to doglebówka była czy powschodowo jechałeś?
-
Strąkowiec już się pojawia, trzeba będzie monitorować i jechać pewnie za parę dni z zabiegiem
-
Z tym cukrem to kolejny z d..y pomysł żeby kolejne pieniądze wyciągnąć a najlepsze jest to że co niektórzy wierzą że to naprawdę ma 100% skuteczności. Tak jak z tymi super bakteriami Kwiatostany wyrzucił ale nie dają mi te chwasty spokoju, dff 0,2 zobaczymy może coś je przychamuje chociaż.
-
Przesianie na nowo łubinem to chyba najrozsądniejsze wyjście, przeleciał bym ten Herbapol glifo potem rozsiewaczem łubin i talerzowa żeby przykryć tak żeby się zgadzało we wniosku i miał dalej wywalone do żniw a co się uda zebrać to Twoje
-
Z tego co się orientuję to nie powinno się robić fungicydowych podczas kwitnienia a o insektycydowych zwłaszcza kontaktowych to się nie spotkałem żeby był jakiś problem w tej fazie
-
Mój też zaczyna kwitnąć ale do tego to mu bardzo daleko. Doglebówka praktycznie większość chwastów przepuściła, ostatni rok się bawię w takie coś. Lepiej nalistnie zwalczać chwasty, pewniejsze że zadziała. W soi trafiło na dobre warunki wilgotnościowe i trzyma ładnie a w łubinie brak opadów przez miesiąc i zero efektu.
-
Jak w wszystkich motylkowych brodawki jak są "aktywne" to mają wewnątrz kolor od różowego do czerwonego. Jak wewnątrz robią się ciemno brązowe to bakterie padły
-
To pokaż gdzie pierwotnie było coś takiego jak forma ozima owsa jak od samego początku występował w formie jarej. Idąc tropem twojego myślenia bez modyfikacji genetycznych idzie z rośliny jarej zrobić ozimą zmuszając ją do procesu jaryzacji który normalnie nie przechodzi w cyklu rozwojowym. Widać co niektórzy szybciej weekend zaczęli w tym tygodniu
-
To sobie sprawdź jakie odmiany były baza do stworzenia tych i dlaczego były to odmiany jare. Druga sprawa owies nigdy nie występował w formie potrzebującej procesu jaryzacji a hodowla szła jedynie w zimotrwałość. Napis na worku to dobry chwyt marketingowy żeby towar wcisnąć gdyż takie nazewnictwo nie jest w żaden sposób uregulowane prawnie i każda roślinę jarą o podwyższonej odporności na chłody wysiewana jesienią można nazwać zimowym o ile zima będzie łagodna to przetrwa bez problemu.
-
Jak dobrze pamiętam to o tiff chodziło.
-
Wybacz ale 😆😆😆. Twój nick wskazuje na poziom wiedzy i tak poza tym to świat się nie kończy na twojej parafii. Nie ma takiego czegoś jak "owies ozimy" jest owies jary dobrze zimujacy czyli przewódkowy a to nie to samo. Prędzej na piachu urośnie wiosna owies i w siewie jesiennym żyto niż jęczmień jary. Ogólnie nie sieje się jęczmienia na klasach 5 i 6 chyba że zadowala cię plon 1,5 t/ha. Owies wiosenny sieje od bardzo dawna i zawsze coś wyrośnie nawet przy największej suszy. Siew jęczmienia jak już to w połowie października a nie listopadzie i to wiedza z praktyki nie teorii gdzieś zasłyszanej.
-
Tutaj masz takie coś jeśli chodzi o takie kombinacje Dobrze wychodzi też owies jako źródło opału tylko czysty bez domieszek innych zbóż bez problemu pali się w piecach na pellet i ich nie zatyka a zawsze się znajdzie jakiś chętny na tani opał czy sam możesz wykorzystać do ogrzewania
-
Jak chcesz tylko na złamanie monokultury to żyto hybrydowe z kws odmiana serafino tylko obowiązkowo trzeba skracać bo się wyłoży w czerwcu i dwa zabiegi na grzyba też by musiały być zrobione ale za to się odwdzięczy plonem. Ewentualnie dolaro, jest niższe ale też nie zaszkodzi skrócić no i grzyb tak samo z poprawka na chwasty wiosna też by musiała być. Zeszły sezon średnia 4,5 t/ha gdzie w okolicy mało kto miał powyżej 3 ton.
-
Daj sobie spokój z sianiem jęczmienia jarego na takich glebach w marcu. Siany w październiku 4 klasa już kwitnie a siany normalnie w marcu 3 klasa dopiero flagowca puszcza. Tyle tylko dobrze że mokra działka to coś z tego będzie. Ten drugi siany wcześniej całkiem dobrze wygląda jak na warunki jakie miał
-
Tak myślę zastosować taką mieszankę, patrząc po tym jak wygląda to na obecną chwilę to doglebówka u mnie to jedynie generowanie kosztów. Sucho, zimno i metrybuzyna jednocześnie tak go schamowało że będzie miał jak 4 lata temu 15 cm wysokości i taki trzeba będzie kosić. Już z jęczmieniem jarym przechodzę na siew październikowy, w tym roku testy będą z owsem sianym w październiku na górkach które się pod las nadawają tak że warunki będzie miał trudne i się zobaczy czy przeżyje
-
Właśnie mam regenta, jak go nie ruszyło to trzeba będzie przejść na ten system odchwaszczania. Jak się nie dostosujemy do zmieniających się warunków to będzie ciężko coś wyciągnąć z tych plonów.
-
A jaką masz odmianę? W przyszłym roku przechodzę na odchwaszczanie powschodowo, przy takiej pogodzie doglebówka przestaje mieć sens a tylko generuje koszty.
-
Trafił mi się artykuł o tym że agrolok wykupił działkę w Namysłowie na Opolszczyźnie i będzie tam stawiał punkt skupu i przerobu soi. Pewnie co najmniej rok czy dwa zanim ruszą ze skupem
-
Jak zaczyna dostawać liści właściwych to dają jej już spokój, liścienie jak się zaczynają robić intensywnie zielone to też już ich nie interesują. Swoją siałem 2 Maja nic nie walowane a i tak z wierzchu się delikatna skorupa zrobiła.
-
Z tego co zaobserwowałem u siebie to odstraszacz dźwiękowy skutecznie działa tak do max dwóch tygodni i po tym czasie gołębie na tyle się do niego przyzwyczają że nie robi na nich to wrażenia. Jak ustawiać to przed samymi wschodami to jeszcze podziała na nie dość skutecznie. Co ciekawe od paru dni co jakiś czas przelatuje jastrząb nad polami, chyba go ten nagrany dźwięk zwabił i skuteczność wzrosła bardzo dużo jak oprócz tego że słyszą to też widzą zagrożenie
-
Próbował ktoś tiff na groch wielkości 10-15 cm? Doglebówka sporo chwastu przepuściła, niby wygląda jakby coś tam je brało ale już trochę za duże są żeby je ruszyła konkretnie
