Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    946
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Starkowiec w tym roku to masakra, kosiłem groch to już w dojrzałych strąkach trafiały się młode larwy i do w dość sporej ilości. Pierwszy raz się spotkałem żeby tak późno się pojawiały a były robione dwa zabiegi na niego.
  2. Zależy kto co rozumie przez "idealne wschody". Jednak to stwierdzenie dość mocno uznaniowe
  3. Tego to jestem pewien, w większości urzędnicy na najniższych szczeblach mają bardzo duże ambicje jeszcze większe kompleksy ale za to bardzo mało możliwości żeby to zmienić. Wyżej nie jest lepiej. Przypomnę tylko hasło wyborcze KLD z początku lat 90-tych "ani w prawo, ani w lewo, tylko prosto do Europy" a przewodniczącym tegoż ugrupowania wtedy był nasz obecny premier. A przystawki typu PSL tylko grzecznie wykonują polecenia bo faktycznie nie mają nic z samodzielności w decyzjach i potem mamy co mamy. Osobiście wychodzę z założenia że aby się w papierach zgadzało a co faktycznie robię w polu to inna historia. Im większa biurokracja i próby kontroli tym więcej możliwości do przekrętów.
  4. Z tych samych okolic jesteśmy i się z tym nie zgodzę, wszystko zależy od pola.
  5. Unia niby jedna i te same dyrektywy niby obowiązują wszystkich co do środków a w praktyce każdy kraj interpretuje przepisy po swojemu i możliwe że tak u nich jest. Choćby reglone i nas zakazane a u nich warunkowo dopuszczone. A z tym sztywnym trzymaniem się etykiety podczas stosowania środków to wiadomo jak jest, papier czy aplikacja przyjmie wszystko
  6. Możesz jechać nawet w fazie liścieni tylko co to da tak przyspieszony zabieg że zrobisz przy 2 liściu?
  7. Jak mierzysz z ręki kręconym to wrzuć całe strąki, wyniki są wtedy bardziej wiarygodne i zbliżone do tego co będzie w zbiorniku. Tak robiłem ze zbożami że całe kłosy wkładałem i różnica była max 1,5% w stosunku do tego co w zbiorniku.
  8. Główne pytanie jak głęboko ta talerzowa szła. Zawsze ustawiam możliwie jak naj płycej tak żeby nie szła głębiej jak 5 cm i nie ma problemu z wilgocią w niższych warstwach.
  9. Dwóm łąki dzierżawie i 3 mam w bliższej i dalszej rodzinie to mam rozeznanie jak to wygląda na prawdę. Taki co takie stawki oferuje to jeden na sto a cała reszta wyśmieje. A w necie to można wszystko napisać bo nikt nie jest w stanie tego zweryfikować.
  10. Te mityczne stawki po 5 tyś od krowiarzy najczęściej wymyślane przez samych wydzierżawiających żeby sonsiady zazdrościły. W okolicy tylko jeden rolnik płaci po 6 tyś dzierżawy za ha tylko że klasa ziemi minimum 3b i to on zleca klasyfikacje ziemi bo tej z lat 60-tych nie ma co ufać. A produkując kwalifikat ziemniaka to może sobie na takie stawki pozwolić.
  11. Przy doglebowym z rsm najpierw dajecie nawóz czy chemię?
  12. No to trochę inaczej wygląda niż pierwotnie przedstawiałeś. Stanowisko po strączkach czyli najlepszy przedplon pod zboża, 4b też podciągnie średnia więc nie na 5 jak twierdziłeś wcześniej a 4b/5 i cięcie kosztów gdzie się da pozwoliło zarobić, pewnie też miałeś sprzyjający przebieg pogody i to podratowalo plon. Przy takich warunkach jestem w stanie uwierzyć w taka średnia.
  13. Tyle możesz za kg chcieć, nikt nie broni tylko znajdź najpierw naiwniaka który tyle zapłaci jak większość ofert jest w kwotach 1-1,5 zł/kg w zależności od jakości nasion.
  14. Co rozumiesz przez "daje radę"? Z doświadczenia wiem że żadne pszenżyto na prawdziwej 5 klasie nie odda więcej niż 5 ton i to musi być naprawdę sprzyjający rok bo zwykle 4 nie przekracza. Więcej z piachu nie wyciągniesz. A ta klasyfikacja co jest na mapkach to bardzo często mocno mija się z rzeczywistością.
  15. Wszystko zależy od pola, na jednym jesienny zabieg i masz spokój a na innym wiosna musisz jechać drugi raz wiosna bo inaczej łąka. Mam jedno takie od 3a do 4b z takimi kołami 5 może ze 20 arów na całości 3,5 ha. Na tej słabszej części dobrze jesienią zrobione i masz wywalone do zniw a na drugiej połowie jak nie poprawisz na wszystko wiosną to z chwastów nie wyjdziesz.
  16. Sieje zawsze po strączkach i jak późno zbiór się zrobi to i tak muszę nalistnie poprawiać żeby groch czy łubin wytępić, jak wczesny zbiór to glifo się jedzie przed siewami. Tu bardziej chodzi nie o cenę zabiegu a skuteczność, doglebówka nie zadziała bo za sucho i potem na szybkiego jedziesz a inne roboty stoją i cały plan się rozjeżdża. Major + Zorro albo chaco w zależności co mają na stanie i mam głowę spokojną. Przy bezorce jest większy problem z przytulia niż przy orkowej
  17. Jak trafisz na warunki a jak będzie sucho to nic nie zadziała a tylko kosztów narobi. Największym problemem i nas to przytulia, wiosna i tak trzeba robić poprawkę na dwuliścienne żeby na pewno było czysto. To jeba.....two jak trafi na warunki to potrafi i w maju powschodzić i wydać nasiona a z przytulia to problem żeby potem sprzedać
  18. Zawsze szła doglebówka i poprawka wiosną ale już w zeszłym roku trzeba było poprawiawiać jesienią i wiosną. A w tym roku w stączkach to w ogóle nie działała i wszystko trzeba było nalistnie jechać. Myślałem jeszcze nad navigator z metazachlorem ale ladiva taniej wychodzi i skuteczność ta sama. Doglebowo tylko chlomazon, reszta za drogo wychodzi przy tak niepewnej pogodzie.
  19. Żadnych objawów reakcyjnych rzepaku po ladiva nie zaobserwowałeś? A z której hodowli miałeś odmiany?
  20. Odmiany z danko ogólnie na prawdziwe 5 i 6 się nie nadają. Pokazuja co potrafią dopiero od 4a. Oczywiście nie bierzemy pod uwagę odmian żyta z tej hodowli
  21. Pytanie do tych co stosowali LaDive, w jakiej fazie najlepiej jechać i jakich zmian na rzepaku można się spodziewać. Po wiosennych doświadczeniach z doglebówka w strączkach wolę sobie kosztów nie dokładać.
  22. U mnie w okolicy co niektórzy narwańcy od jutra planują siew bo gdzieś słyszeli że zima będzie w tym roku 3 tygodnie szybciej. W zeszłym roku takie same opowieści chodziły a potem 3 razy skracali żeby przy ziemi utrzymać
  23. Jak tak robiłem lustrację dzisiaj to dolne liście już odrzuciła, może koło połowy września będzie do koszenia. Siew w rozstawie 25 cm na mozaikach to jednak nie był zbyt dobry pomysł, miejscami dziury takie że sam chwast jest. Na szczęście tylko płożące to teraz już konkurencji robić nie będą
  24. Powiem tak z doświadczenia, jeśli faktycznie masz tam dużo perzu i koniecznie chcesz tam rzepak to w tym roku odpuść sobie gleboszowanie no tylko kopców narobi. Na takich polach dopóki się z nim nie uporasz to tylko pełna uprawa
  25. Największy problem przy perzu to krótkie okna zabiegowe i wąski płodozmian a wytępić całkowicie się go nie da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v