poczytajcie czym pryskacie, jest gro środków, które zawierają substancje aktywne typowo nalistne. Robienie nimi zabiegu doglebowego to wywalanie kasy w błoto. Dosłownie i w przenośni.
Jak pryskałem w sobotę to świadomie zmieniłem środek, na taki który działa typowo doglebowo. Ten którym początkowo miałem pryskać zawiera 4 substancje aktywne, z czego 2 działają typowo nalistnie. Gdybym nim opryskał wywaliłbym pół kasy z błoto. A później narzekał ze trzeba wiosną poprawkę robić.