Z tym wolnym rynkiem, to tak samo jak z "wolnymi" mediami, wszyscy krzyczą, że są, a tak na prawdę ich nie ma. Kupujesz po tyle, po ile ktoś Ci sprzeda, a sprzedajesz po tyle, ile ktoś chce zapłacić. Wybór to jest albo kupujesz, albo nie, to samo ze sprzedażą