Jak akumulator nie był rozładowany to nie powinien obciążać alternatora a to robił jeżeli alternator się grzał!
Tacy "szpece" będą dopóki klient będzie chciał jak najtaniej i aby działało. Nieraz wykonuję jakąś naprawę i jeden z klientów jest zadowolony jak usterka zostanie usunięta i już nie trzeba nic więcej robić wiązkować przewodów czy zakładać osłony, zaś drugi jest dopiero zadowolony jak wszystko działa i wygląda estetycznie (niekiedy potrafi zauważyć że zostało usunięte jakieś niedociągnięcie które nie miało wpływu na działanie tylko teraz wygląda estetyczniej).