Jedna opcja to pH jednak mało prawdopodobna.
Druga to mszyce i żółta karłowatość - jeśli masz wysyp mszyce to prawdopodobnie karłowatość.
Trzecia to bliżej nieznana choroba grzybowa może jakaś odglebowa. Objawy nie pokrywają się z mączniakiem czy septoriozą.
Czwarta opcja to ekstremalny niedobór jakiegoś pierwiastka. Przy wysokim pH, piaszczystych glebach może mangan, jednak objawy niedoboru manganu nie są aż tak ekstremalne żeby całe liscie bielały i odpadały.
Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nikt nie udzielił. Dzisiaj będę u siebie robił eksperyment, dam konkretną dawke wszystkich mikro w chelatach + magnez i tytan jednym pasem i zobaczymy czy to się poprawi. Jeśli tak to zagadka rozwiązana :p jeśli nie to trzeba jakiegoś doktora od roślin albo zawieść trupy do labolatorium.
Przeszukałem forum i internet i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, jest tylko gdybanie i może to może tamto. Najczęściej obwiniane jest pH.