Z tymi ciągnikowymi to jest tak,że jak jest już potrzebny ten agregat, to ciągnik jest podczepiony pod jakąś maszynę,a już jak poprzeczepiasz się to czasami prąd już jest..No i Stabilizacja prądu koniecznie.Bo większość tych ciągnikowych to są tylko same prądnice.
Widziałem,że niektóre multiplikatory teraz mają końcówkę wom i nie trzeba zdejmować żeby założyć wałek przekaźnika. Montowałem coś takiego w swojej C360 do wycinaka piłowego trioliet...
Do zbioru prasą może i z centralnym odkładaniem pokosu ale do przyczepy to tylko boczny.Dlatego że przy mniejszym plonie przyczepa musi mieć masę aby lepiej docinać.