Mam znajomych co w ten sposób odchowują świnie i indyki - nie narzekają, upadki ich nie obchodzą, oczywiście w granicach normy, dodatkowe premie za małą liczbę upadków i szybki tucz , tylko tam idzie gotowa pasza sypka, bydło na samej śrucie nie pociągnie, siano, kiszonki - jak wyobrażasz sobie ich dostawę ? Słyszałem o tuczu na zasadzie że dają cielaki i gwarantują odbiór po niby dobrej cenie a Ty paszę i robotę - już nie jednego puścili z torbami