Taki sam skurwisyn w tym roku wybierał nam kuku.. Raz na gorącym uczynku go przyłapałem, to w rzepak wypierdzielił. Myśliwi potem ze dwa tygodnie na niego polowali, ale jakoś im się nie ukazał. Nawet drona przywieźli żeby nad rzepak z góry obserwowac.. To pewnie ten sam, pod Tarnowskie Gory po trzech latach dotarl
Ciekawe czy wogóle wizualnie coś będzie się działo z tą miotłą... dawka max.0,9 l. Jesli ją zatrzyma i nie wyda nasion, to nawet ekonomiczny sens będzie takiego działania.. Kilkanascie milionów nasion rozwianych po polu mniej.
Znajomy przedwczoraj pryskał pszenice ozimą Axialem. Miotła też wyszła ponad łan i zaczęła wiechy wypuszczać. Sam jestem ciekaw, czy ten oprysk miał sens...
Czym niby kurna sie cieszyc? tym, ze całoroczna robota i źródło dochodów idzie w .uj na marne..? że w oczach z dnia na dzień marnieje..? Pieprzysz kobieto jak gęś bez łba...
Ta pszenica jest wykłoszona, a nie w trakcie kłoszenia.. Jesli nie ma mszyc na kłosie i skrzypionek, to z insektycydu mozna zrezygnowac, ale T3 wskazane w tym stadium..
Jak się siano grabiami zgrabia i na wóz luzem ładuje, to w oczy kłuje jak "sąsiad" variantke sobie sprawi... Zimą sprzedaliśmy 385RC po 7 sezonach. Miała niecałe 18000 bel zrobionych. Awarie to dwa łożyska, dwa zerwane łańcuchy i padnięty modul sterujacy. Skubaniec sie stopil. Poza tym maszyna nie do zayebania.
I tak właśnie wygląda u nas "kwalifikat".. Płacisz prawie 3 krotność ceny rynkowej zboża, a wzamian dostajesz... .uj wie co.. Okazuje sie dopiero po wykłoszeniu..