Ja niedługo jadę na wakacje ale chyba z najgorszym nastawieniem od lat. Susza zjadła plony, robota stoi bo beton na polach, z siewu rzepaku raczej nici a i czy pod jęczmień zaorane to też się rodzi wątpliwość. Zawsze jechałem na wakacje z zasianymi poplonami i polami zaoranymi pod rzepak a teraz taki klops. Cały dzień słońce świeci a na opady bez szans