Jak już wcześniej pisalem Sailora siałem dla siebie na materiał siewny. Nie jestem zadowolony możliwe że nie trafiłem z odmianą na swoją ziemie. Miałem jej niedużo więc dbałem jak umiałem , Grzyb jej nie oszczędzał mimo ochrony zapobiegawczej i zwalczającej. Lepiej oddała Mewa siana obok czyli prawie to samo stanowisko ziarno od znajomego 2 rok po centrali mniejsze dawki N zero ochrony na grzyba tylko na chwasty. Miałem jeszcze Bamberke ziarno niewiadomego pochodzenia niby rok po centrali oddała pieknie. Między innymi dlatego w tym roku Sailor u mnie idzie do kasacji tylko troche zasieje. Z nowości (przynajmniej dla mnie) na materiał siewy nabyłem Juliusa . Reszta trzymam sie starych sprawdzonych odmian.