Mam odwrotny problem. Zostało wysiane 260kg pszenicy odmiany hondia, a powinno być 160kg. Zrobiłem próbę kręconą i pojechałem do pracy, siał ojciec i nie wiem jakim cudem tak wyszło. Siewnika nie przestawiał. Siewnik to stary poznaniak, do tej pory wychodziło wszystko dobrze. Tydzień wczesniej wysiałem 210kg i wszystko się zgadzało. Pomijając problem z siewnikiem jak teraz prowadzić łan? Wystarczy opóźnić azot i dobrze skrócić/usztywnić? Mierzę w 7-8t, gleba klasy IIIb i IVa, stanowisko po ziemniakach i czosnku na oborniku, trochę po grochu, pH uregulowane. Przedsiewnie dostała 300kg NPK 3-19-29 oraz 50kg siarczanu magnezu granulowanego
Proszę o rady