Pryskałem łubin 1l afalonu + 0,13l commandu czyli dawka znacznie zaniżona, na granicy która daje radę przytuli. Pole wzdłóż polnej drogi za kilka dni po drugiej stronie posiano jęczmień jary. Wsszedł ale takimi zakolami wzdłóż drogi przez dłuższy czas był biały, wyszedł z tego i później nie było widać różnicy. Pogoda w czasie oprysku była idealna, nie było wiatru który widocznie znosiłby oprysk