A co się stanie jak ktoś/coś innego dotknie tego pastucha?
Pytam o wyłapywanie Bo ojciec kolegi, hodowca gołębi mał problemy przez posiadanie żywołapki na jastrzębie. Jakiś nawiedzony ekolog podp...ł i miał nalot w domu policji. Przeszukali, znależli żywołapkę ale nie było śladu jakichkolwiek ptaków drapierznych. Miał sprawę w sądzie, nie pytałem jak to się skończyło.
Ale co z tego że złapie się w żywołapke. Lisów jest tyle że za miesiąc przyjdzie następny i będzie działał. Uważam że najlepszym rozwiązaniem jest wolno chodzący, aktywny pies. Na pewno nie jakieś oszalałe zwierze na łańcuchu. Lis będzie się czuł zagrożony, będzie niepewny