Użytkujemu ten rozrzutnik od niecałego roku. Zrobił dopiero 80 kursów. Trochę za mało żeby polecać lub nie polecać. Awarii puki co nie było. Efektywnie zarzuca pas ok 5-6m. Tzn rzuca dalej ale żeby było równomiernie zawiezione takie odstępy trzeba zachować. Na trasie lekko się toczy. W polu trochę mocy potrzebuje.Ten nasz 6630 to tak na styk mocą. Te 150km jak podaje producent było by właściwe . Nasz wyszedł 70tys netto.
Mało jest takich zestawów a jak na drodze do Ostrołęki to niemal napewno ten zestaw widziałeś. A kolega z daleka? Rozrzutnik przypięty na dolną listwę. Na razie wytrzymuje ale trzeba o kuli pomyśleć.
A co konkretnie kolega chciał by się o rozrzutniku dowiedzieć? Zetor teraz praktycznie przyspawany do paszowozu . Kopareczką trochę szybciej i wygodniej się ładuje . Nawet ciężko porównać do ciągnika z ładowaczem.
U nas część słomy pakowało się do stodoły, a co nie weszło okrywało się na powietrzu. W zeszłym roku foliowaliśmy ale to i czasu i kosztu wymaga. Po remoncie stodoła zmieniła przeznaczenie, więc trzeba było nad jakimś dachem pomyśleć żeby słoma pod chmurą cały rok nie leżała.