Słuchajcie, ciągnik mi słabo palił zimny przy temperaturach jakie mamy obecnie, pojechały wtryski i pompa do pompiarza, założone, a ciągnik pali dokładnie tak samo jak przed remontem, po rozgrzaniu pali na dotyk. Wszystkie przewody sprawdzone, nigdzie nie łapie powietrza, regulacja pompy nic nie daje, sprzęgiełko pompy założone poprawnie - no ma tam na frezie max milimetr luzu ale to chyba jeszcze jest w granicach błedu - co dalej bo już myślę żeby do rozrządu zaglądać?