Witajcie,
Zakupiłem grzałkę bo znudziło mi się noszenie i przelewanie ciepłą wodą układu w większe mrozy, ale żeby nie było za łatwo to...pojechałem do sklepu po nowy wąż wodny na którym chce obsadzić grzałkę a sprzedawca jak usłyszał o grzałce to przyniósł mi trzy plastikowe tulejki i karze mi wyjąc termostat i wsadzić te tulejki ( takie co się wsadza jedną przed termostat) bo inaczej nie będzie grzać bloku. To że termostat trzeba wyjąc bądź rozwiercić to wiem ale z tymi tulejkami to czegoś nie rozumiem...bo jak je założyłem to tym samym zatkałem dwa króćce, od pompy i od górnego krótkiego węża. Więc jak to ma działać? To jest takie rozwiązanie tylko na czas zimy??
PODPOWIEDZCIE..