Witam , miał ktoś taki przypadek ?
Krowa po zapaleniu zaczęła dość intensywnie kopać przy dojeniu, na początku dostała mocny wp***dol od taty kilka razy, bo zrzucała mu aparat, opieprzyłem go za to, ale mija 2 tydzień od kiedy nikt na nią nie podniósł ręki ,a ona nadal głupieje. Jak się do niej dochodzi z aparatem to aż się całą trzęsie.
Kończy już 3 laktację, jak dotąd nie było z nią problemów.
Rodzice nie chcą jej już zacielać, mimo że jest to dość wydajana krowa.
Może być to też wina zbyt niskiego mocznika w mleku ? Bo po przepadaniu wyszło blisko 130 (pracuje nad poprawą tego).