Nawet jakbym krowom po beli całej dał, to najpierw zjedzą z ciekawości otulinę a dopiero później kiszonkę
A żebyś się nie zdziwił :lol: Byłem kiedyś na wsi u jednego gościa w domu to w nogi zmarzłem, bo powiedział że szkoda opału
No sierść zaczyna się tak fajnie skręcać To są właśnie te temperatury od +5 do +15 bo przecież nikt nie ma +40 w środku tak jak było w wakacje :mellow: 15 stopni to przecież nie jakaś duchota, że padnąć można. Nie wiem czy zauważyłeś jak krowy w lato się męczyły jak te upały były, a jak się cieszyły że trochę chłodniej miały. U mnie ani trochę nie narzekają one, a wręcz nie mogę się odpędzić tak liżą że mało nie zjedzą :rolleyes: A tak jeszcze powiem żeby się temat nie skończył Zawsze można pochłaniacz wilgoci wstawić