Pamiętajcie że zaorać, kultywacja, bronowanie, sianie i koszenie to są koszta.... Na Twoim miejscu bym dał to w dzierżawę i do pracy poszedł, chyba że uprzesz się gospodarzyć to ja bym nie stawiał na bydło, bo teraz dużo będzie przerzucać się z mleka na żywiec i cena w dół pójdzie... W rolnictwie ciężko jest powiedzieć o opłacalności z czegokolwiek.... A i nasiona jeszcze kosztują i opryski :unsure: