Czy to jedna z najbardziej udanych serii to nie wiem bo nie mam porównania do innych jaśków, mam tylko tego. Mam też zetora i ursusa i tu faktycznie jest przepaść jeżeli chodzi o bezawaryjność. To nie jest tak jak mówisz że tylko oleje filtry i paliwo, jeżeli tak będziesz podchodził to ciągnik nie pojeździ długo albo naprawy będą potem kosztowały huk wie ile. Ja na bieżąco usuwam wszystkie niedomagania, fakt że są to pierdoły np wybity sworzeń siłownika kierowniczego, skorodowana rurka ze skrzyni do filtra. Ostatnio na wiosnę zaczęło pocić się na wale z przodu pod kołem pasowym, przebieg 15 kh więc nic dziwnego. Wymieniłem simering w wolnym czasie i sucho. Obsługę prowadzę we własnym zakresie, przykładowe ceny części: wspomniane uszczelnienie wału 450zł czyli ursus x10, wymiana oleju w skrzyni 1600 plus filtry 300, olej do silnika 250, rurka do filtra 270, sworzeń główny zawieszenia przedniej osi 1300, sworzeń siłownika kierowniczego 20 (pasuje od lublina), śruba wieszak ramion podnośnika 800/szt. Jak ktoś nie miał do czynienia z zachodnim sprzętem to ceny mogą szokować ale jak pojedziesz w pole to nie pożałujesz żadnej wydanej złotówki.