Wiadomo nie jest łatwo, jak Cię nie stać to wymieniaj chociaż do 2-3 lata, ale trzymaj porządek, rób dezynfekcję, co z tego że kupi materiał sadzeniakowy jak w pierwszym roku go porazi, były takie przypadki że całe wioski dostawały kwarantannę bo była jedna sprawna sadzarka i wszystkim chłopina wkoło sadził. I nie ważne że większość miała po hektarze czy pół, każde wykrycie traktowane jest jako osobny przypadek i zawyża statystykę a potem KE stwierdza że macie 12% porażonych i doopa, dalej badania przed eksportem.